![]() |
| Jasio z tatą i sąsiadami na spacerze :) |
Kolejna pozytywna rzecz to fakt, że Janek, komunikując się z nami, zaczął wchodzić w dialog. Na razie bardzo sztuczny i wyuczony, ale i tak jest to jakiś ogromny krok do przodu. Pierwszy taki mini dialog miał miejsce jakiś tydzień temu, kiedy Janek stanął przy lodówce i pokazując na nią powiedział "mae". Ja zaczęłam zachodzić w głowę o co mu chodzi i nie mogłam nic skojarzyć. Młody był już bliski płaczu, że nie wiem i w końcu mnie olśniło. "Lodówka jest mała?"-zapytałam. Na to Jasio po chwili główkowania odpowiedział :"ta" i kiwnął głową (nigdy wcześniej tak spontanicznie nie reagował). Oczywiście chwilę później była histeria bo powiedziałam mu, że lodówka nie jest mała, że jest duża... Ale od tego momentu coś ruszyło w kwestii dialogu, opowiadam mu bajki, które dobrze zna i zadaję pytania o jakieś szczegóły, a Jasio odpowiada! (po swojemu oczywiście, ale ja go rozumiem i wiem, że on z kolei rozumie moje pytania). Nauczył się też opowiadać co jest za oknem. Odpowiada na pytania typu "jak jest za oknem" (stara się powiedzieć, że biało), "dlaczego jest biało" (odpowiada po swojemu, że padał śnieg), "co jeździ po śniegu" (sanki), "co się lepi ze śniegu" (bałwana). Wszystko oczywiście w Jasiowym języku, ale i tak jesteśmy zachwyceni. I znowu napiszę, że duża w tym rola przedszkola, bo wiem, że ostatnio terapeutki Jasia ćwiczą z nim przeróżne zagadki-rymowanki, które Jasio podobno bardzo fajnie rozwiązuje.
A wczoraj Jasio był na męskim spacerze w męskim towarzystwie. Wchodził w największe zaspy śniegu i bardzo mu się podobało :) I jeszcze jedna spacerowa anegdotka. Jak relacjonuje tata, Janek przeczytał na kontenerze na śmieci słowo "puk", no i co zrobiło dziecko?... zaczęło pukać w kosze na śmieci :)
Masz bardzo zdolnego synka.. Może zostanie kiedys znanym pianustą????:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Hej :) Cieszę się bardzo z Waszych postępów. To wspaniale, że potrafi zanucić melodię :) No i te rozmowy... :) Wspaniale!
OdpowiedzUsuńMęskie towarzystwo bardzo się cieszy, że Jasiowi się spacer podobał :)
OdpowiedzUsuń