Dostało mi się. Odebrałam kilka słów krytyki pod adresem swoim oraz bloga, który prowadzę.
Krytykę przyjmuję.
Jednocześnie ogłaszam, że:
- nie jestem idealna
- popełniam błędy
- nie uważam, abym miała monopol na prawdę czy rację
Jest to przede wszystkim blog o naszym synku, ale także o nas, bo mimo tego, że usilnie staram się nie pisać o sobie, okazuje się, że się nie da. Opisuję tu sposób patrzenia na świat rodzica dziecka autystycznego - mój punkt widzenia, który bardzo się zmienił od czasu urodzenia Jasia i jego choroby. Zmieniłam się ja, a moje życie uległo całkowitemu przewartościowaniu.
Dlaczego piszę bloga? Piszę go głównie z powodów terapeutycznych - blog okazał się niezłą formą terapii, zarówno dla mnie, jak i terapii małżeńskiej dla mnie i mojego męża. Wstyd się przyznać, ale nie wychodzą nam rozmowy na temat autyzmu. Blog jest więc naszą alternatywną formą komunikacji. Piszę też z innych przyczyn, o których już kiedyś wspominałam.
Czasami daję na blogu upust negatywnym emocjom i mojemu rozżaleniu, choć staram się tego nie robić. Czasami jednak nie udaje się inaczej. To są moje uczucia i moje emocje. Jeśli więc ktoś czuje się dotknięty czymś co piszę, lub go to obraża, proponuję nie czytać tego bloga.
Pozdrawiam wszystkich czytelników :)
Przykro, Agata, że Ci się oberwało..:(
OdpowiedzUsuńNie patrz na to. Pisz, jak czujesz.
To Wasz blog - blog Waszej rodziny o Jasiu.
Ty piszesz, jak czujesz, jak postrzegasz Wasze życie. Wszystkim nie dogodzisz/nie dogodzimy.
Jasio jest najważniejszy.
Uściski
A.:*
Dziękuję Agnieszko za wsparcie. To bardzo dla mnie ważne :*
OdpowiedzUsuńJeśli pokarzesz mi chociaż jedną osobę na tym Bożym świecie ,która dogodziła wszystkim bez wyjątku
OdpowiedzUsuńTo powiem Agatko zamykaj Bloga bo szkoda ciebie,Twojej rodziny Wysiłku jaki wkładasz w to pisanie
Nie dawaj się ludziom Szkodniki jedne dowartościowały się :) pozdrawiam zofia ze zgierza