sobota, 22 grudnia 2012

Głupawka

Tak sobie myślę, że Jasio wziął sobie do serca wszystkie Wasze komentarze i życzenia i dzisiaj mieliśmy naprawdę dobry dzień. Janek był spokojniejszy, stymulacje trochę się wyciszyły, był jakby bardziej obecny z nami, bardziej skupiony. Grając w grę, udało mu się połączyć w pary skojarzenia, z kilkoma błędami, ale jednak. Poza tym był dzisiaj straszny słodziak. I prawie cały dzień zanosił się śmiechem. Z różnych powodów, a często bez powodu. I powiem szczerze, wolę taką głupawkę u Jasia, niż widok mojego synka siedzącego i nieobecnymi oczami wpatrującego się w jakiś punkt przed sobą.


I jeszcze jedna pozytywna rzecz. Jasio w ostatnim czasie zaczął odpowiadać na pytania słowami tak lub nie. Co prawda na pytanie "Czy chcesz...?" zawsze odpowiada "ta", o cokolwiek by go nie zapytać. Dzisiaj natomiast miał w pewnym momencie przebłysk geniuszu i odpowiedział właściwie (tak lub nie) na kilka zupełnie nowych pytań. Oczywiście chwilę później nie potrafił już na tyle się skupić, żeby to powtórzyć, ale co tam. Jest mały sukces. A najważniejsze jest, że dziś nauczył się odpowiadać "ta" na pytanie "czy kochasz mamusię/ tatusia?". Poszło naprawdę łatwo, bo dziecię szybko załapało, że może nas potem poprosić o cokolwiek, wszystko zostanie spełnione :)

1 komentarz:

  1. no proszę jak pięknie się Jasiu uśmiecha...jaka głupawka mamo ! moje dziecię tez tak ma często :)

    teraz tylko do przodu

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń