wtorek, 22 stycznia 2013

Małe kroczki

Ostatnio wszystko u nas zmierza małymi kroczkami do przodu. Jasio w domu jest bardzo radosny, maltretuje mamę i tatę (w efekcie tego maltretowania mój kręgosłup był nieczynny przez ostatnich kilka dni). I idzie Jasio do przodu. Oto jego ostatnie kroczki:

- pojął znaczenie słów "jasno" i "ciemno". Odpowiada na pytanie: "Jak jest na dworze?" mówiąc jedno z tych słów. Ostatnio podczas przeglądania książeczki, w której na jednej stronie była noc, pokazał na tę stronę paluszkiem mówiąc "te-mno" (czyli ciemno), po czym szybko podbiegł do okna balkonowego, opuścił roletę i cały szczęśliwy patrząc na mnie powtórzył "te-mno". Następnie podszedł do drugiej połówki okna, gdzie nie opuścił rolety i powiedział "ja-o" (czyli "jasno") :))

-zaczyna tworzyć wypowiedzi dwuwyrazowe. Mówi: latarnia świeci, mama je (oczywiście bardzo niewyraźnie, ale mówi). Mówi też krótkie zdania typu: "To jest kwadrat." Tym ostatnim wprawił nas w osłupienie, bo nigdy tego nie ćwiczyliśmy. Co prawda początek tego zdania (czyli "to jest") wymawia bardzo niewyraźnie i myślę, że nikt oprócz nas by go raczej nie zrozumiał, ale dla mnie sam fakt tworzenia takich wypowiedzi jest ogromnie budujący. I sądzę, że to wszystko dzięki temu:


I niech mi ktoś jeszcze powie, że bajki telewizyjne nie mają wartości edukacyjnej! Prawdę mówiąc, ta seria bajeczek przeznaczona jest dla młodszych niż Jasio dzieci, ale u nas w domu od tygodnia robi furorę. Janek je po prostu uwielbia i bardzo chętnie powtarza wszystkie nazwy przedmiotów. Od razu przyszedł mi do głowy pomysł jakiegoś komputerowego programu logopedycznego, czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z czymś takim?

-Jasio zdmuchuje świeczki :) Próbowałam go tego nauczyć mnóstwo razy  - i nic. I wystarczyło, że spróbowała pani Asia - nasza logopedka- i młody karnie zdmuchnął świeczkę tak jak mu kazano. Teraz ćwiczymy to w domu i Janek uwielbia te ćwiczenia, sam się ich domaga. Biega i dmucha. Dzisiaj zasypiał ćwicząc dmuchanie :)

4 komentarze:

  1. Agatko:) super:)))))buziaki Kochana:**

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że Jasio ma tą sama ulubioną stację, co moja Agatka. Tylko Agatka nie cierpi małego Ludwika. Jak tylko się zaczyna wychodzi z pokoju!

    Super wieści- GRATULUJĘ! Tak trzymaj Jasiu!

    OdpowiedzUsuń