Dziś chciałabym zachęcić wszystkich czytelników do przeczytania pewnego tekstu. Tekst dotyczy stereotypowego patrzenia na ludzi cierpiących na autyzm i został napisany przez Gosię, mamę Antosia. Nawiasem mówiąc Gosia startuje w konkursie o tytuł Dziennikarza Obywatelskiego 2012 roku, można, a nawet trzeba wysyłać smsy, bo inicjatywa Gosi jest wspaniała i godna podziwu (wszelkie informacje dotyczące głosowania znajdują się na blogu Gosi).
Ale ja nie o tym chciałam, to znaczy też o tym, ale nie tylko. Polecam posta Gosi bo sama chciałam podobnego napisać, a Gosia mnie uprzedziła i w dodatku zawarła w nim wszystko co trzeba i w stu procentach zgadzam się z jej spostrzeżeniami. Pozwolę sobie jeszcze na słowo komentarza. Jakiś czas temu Fundacja Synapsis przeprowadziła w mediach kampanię społeczną dotyczącą autyzmu. Były to krótkie filmiki pokazujące zachowanie osoby autystycznej w miejscach publicznych. Autystę grał w nich aktor - Bartłomiej Topa. Na spotach owych pan Bartek machał rękami w charakterystyczny sposób, kołysał się na boki, zasłaniał uszy rękoma i wydawał z siebie charakterystyczne buczenie.
Super, że takie akcje mają miejsce. Jednak, moim zdaniem akcja ta wyrządziła też pewną szkodę. Utrwaliła bowiem w głowach społeczeństwa obraz autysty zachowującego się właśnie tak, jak opisałam powyżej. Wiem, że prawdopodobnie taki był cel tej akcji, ja jednak myślę, że potrzeba również uczulić nasze społeczeństwo na fakt, że nie zawsze tak dokładnie wygląda osoba chorująca na autyzm. Że nieraz ta choroba nie rzuca się w oczy, że nie widzimy tego podczas pierwszych minut spędzonych w towarzystwie tej osoby. Dla mnie największym problemem jest wytłumaczyć nowo poznanej osobie, że Jasio ma autyzm mimo tego, że nie widać tego po nim od razu jak się na niego spojrzy. Wiele osób tego nie rozumie, wyrokują, że dziecko jest rozpieszczone, niewychowane, niegrzeczne, ale nie autystyczne bo przecież wygląda normalnie, patrzy na mówiącego, śmieje się, coś tam mówi do siebie.
A teraz odsyłam do Gosi:
http://antulek.blogspot.com/2013/02/statystycznie-i-stereotypowo.html
Staraj się, staraj bo możesz dużo zdziałać :) Co do akcji Synapsis, rzeczywiście była medialna, szokowała i o to chyba chodziło, żeby przykuć uwagę i być zapamiętanym. Jednak mimo wszystko uważam, że jest jeszcze wiele do dodania w temacie autyzmu...
OdpowiedzUsuńAkcja ciekawa i warta dyskusji i komentarza, trzeba jak najbardziej nagłaśniać. Autyzm autyzmowi nie równy. Pozdrawiamy i trzymamy kciuki.www.dlakubusia.com.pl
OdpowiedzUsuńTo prawda, i cieszę się, że taka dyskusja właśnie się nawiązała
OdpowiedzUsuńI chciałabym jeszcze dorzucić taką myśl. Mam wrażenie, że dorasta teraz nowe pokolenie autystów, są to dzieciaki, których rodzice dość wcześnie spostrzegli, że coś jest nie tak i nie dali się uspokoić lekarzowi pierwszego kontaktu - interweniowali i rozpoczęli terapię. Dzięki temu dzieci te będą funkcjonować inaczej, niż stereotypowy autysta. Ale właśnie te dzieciaki i ich rodzice bardzo potrzebują teraz wsparcia społeczeństwa
OdpowiedzUsuńDokładnie tak. Zgadzam się absolutnie. Dzieci rodziców, którzy nie boją się pytać , szukać i mieć swoje zdanie-szukać własnej drogi,sercem podyktowanej. Pozdrawiam.Zosia
OdpowiedzUsuńwww.dlakubusia.com.pl