![]() |
| Ciekawe gdzie tym razem mnie wiozą... |
czwartek, 18 października 2012
Babcia ma zawsze rację ;)
Babcia mówiła: niech nie gra na keyboardzie bo keyboard ma inny rozstaw klawiszy niż pianino i klawisze się lżej naciska niż w pianinie, w związku z tym jak się przyzwyczai to nie będzie chciał na pianinie grać. No i się przyzwyczaił :) I teraz kwęka na pianino, a wymiata na keyboardzie :) Ale nie ma strachu, odzwyczai się bo zaczynamy akcję pod tytułem Kupię pianino. Na razie doznaliśmy tak zwanego szoku cenowego. Ale szukamy i mam nadzieję, że wkrótce trafimy na tak zwaną okazję cenową :)
Z wieści poznańsko- medycznych. Dziś byliśmy w Poznaniu z pierwszą wizytą u dr Łukasza Kałużnego. Jest to przesympatyczny lekarz mający dużą wiedzę na temat chorób metabolicznych występujących u dzieci autystycznych. Dostaliśmy skierowanie do szpitala na szczegółowe badania mające wykluczyć choroby metaboliczne u Jasia. Badania będą trwały kilka godzin i będzie to dopiero w okolicach stycznia - musimy poczekać w kolejce. Poza tym pan dr był pod wielkim wrażeniem Jasia (zresztą jak każdy :)) i stwierdził, że podczas badania i w ogóle całej wizyty mały zachowywał się mężniej niż niejedno zdrowe dziecko. Muszę też przyznać, że pan dr nieźle namieszał nam w głowach podając w wątpliwość wiele pewników na temat diety i badań, które już mieliśmy w głowach poukładane. Co z tym zrobimy - jeszcze nie wiem. Wiem na pewno, że spróbujemy wszystkiego co wyda nam się w miarę rozsądnym krokiem. Mamy jednak poczucie, że większość tych cudownych badań i sposobów leczenia autyzmu to niestety, jak powiedział pan dr, sposób nabijania sobie kieszeni i żerowanie na nieszczęściu rodziców i dziecka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

O rajusku i badz tu madry.Ja mam juz mix informacji w glowie po czytaniu bloga choc to tylko jest skrot opisu waszego zycia.Niezazdroszcze ale wiem ze napewno podejmiecie wlasciwa decyzje.
OdpowiedzUsuńA co do pianina napisz w jakiej cenie mozna kupic uzywane w Polsce a ja zobacze tu u siebie w Belgii.
OdpowiedzUsuńBabci powiedzcie, że pianino to przeżytek. Chłopak wie co dobre :) A pan dr faktycznie mądry. Nie ma co rzucać się na wszystko, bo każda sroczka swój ogon chwali nawet jak ma brzydki. I nie pisz, że badania dopiero w styczniu, tylko "już". My w maju zapisaliśmy się na MRI na styczeń :/
OdpowiedzUsuń