 |
| Nasze małe szczęście :) |
Nasz maluszek dojrzewa. Dzisiaj popatrzyłam na niego przed wyjściem do przedszkola. Kiedy tylko padło hasło wyjazdu do przedszkola i zostało Jasiowi wytłumaczone, że będzie z tatusiem podróżował samochodem, oglądał światła uliczne i inne auta, bąbelek pomaszerował od razu do drzwi wyjściowych. A mnie wzięło rozrzewnienie kiedy zobaczyłam małego ludzika wyciągającego rączki aby ubrać mu kurteczkę. Często jeszcze myślę o nim jak o niemowlaku, którego należy karmić i przewijać i zapominam, że to już jest nasz mały chłopczyk, coraz bardziej świadomy i coraz bardziej żyjący naszym życiem. Co więcej, mały ludzik na każdym kroku udowadnia nam, że jest bardzo odważny i znosi wszystko co dzieje się w jego życiu z o wiele większym spokojem niż my, jego rodzice. Nasz kochany skarb :)
Czas plynie nie ublagalnie,z Jasia juz jest duzy chlopiec.Patrzac na zdjecia jak byl malutki(wyswietlaja mi sie na pulpicie jako wygaszacz)a teraz na filmiki i zdjecia na blogu widze jak dojrzewa.Z tego co slysze to niestety kazda mama z sentymentem wspomina swoje dziecko jak bylo niemowleciem ;-)
OdpowiedzUsuń