piątek, 19 października 2012

Męski piątek

Piątek jest w grafiku Jasia dniem bez przedszkola. A w związku z tym, że ja większość piątku jestem w pracy, moje chłopaki spędzają ten dzień sami. Dzisiaj właśnie mieli taki "męski piątek". Jeszcze przed wyjściem do pracy, widząc, że zapowiada się naprawdę ładny dzień, wydałam moim panom polecenie, aby zrobili duże pranie. Po kilku godzinach będąc już w pracy dostaję od Jasiowego taty smsa o treści: "Piorę. Pościel będzie miała trochę inny kolor". No i jak tu się nie uśmiechnąć :) Ale wyczyny chłopaków nie skończyły się na praniu. Po powrocie z pracy zostałam poinformowana, że zaraz padnę z wrażenia jak coś zobaczę, następnie tata Jasia pokazał mi ten oto film:



Ja oczywiście padłam z wrażenia widząc dziecię grzecznie siedzące przy stoliczku i starające się samodzielnie jeść z taką miną jakby robiło to codziennie. Następnie, żeby nie było tak słodko pokazano mi to oto zdjęcie:

Tak też potrafię :)
Czy ja już pisałam, że pod koniec tego tygodnia będziemy padnięci? No więc jesteśmy, przynajmniej ja. Przed chwilą zasnęłam usypiając małego. A jutro znowu jadę do Poznania na drugie spotkanie diagnostyczne z nową panią rehabilitantką od SI. Na samą myśl o tym boli mnie głowa. Chyba pójdę spać.

3 komentarze:

  1. Na tym zdjęciu to jest raczej John niż Jaś. Pozdrawiam - dziadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaś ostatnio bardzo lubi być Johnem :) Buziaki od nas wszystkich dla dziadka :)

      Usuń