czwartek, 11 października 2012

Brak słów

Po wczorajszym dniu jesteśmy rozbici, rozgoryczeni, rozżaleni. Nasz stan ducha można podsumować jednym zdaniem: jak tu wierzyć lekarzom! Ale zacznę od początku. Podaliśmy małemu antybiotyk, zgodnie z zaleceniem lekarki. Pani doktor została uprzednio poinformowana o wszystkich problemach Jasia, o candidzie, o diecie itp. Antybiotyk pomógł o tyle, że złagodził gorączkę i katar, ale spowodował też efekty uboczne. Pierwszą dawkę podaliśmy w poniedziałek po południu, wtorek minął całkiem spokojnie, chociaż wieczorem Janek był już trochę płaczliwy i nie chciał zasnąć. Najgorsze zaczęło się w środę. Od rana mały był bardzo pobudzony, dostawał nagłych ataków płaczu, krzyczał, był bardzo niespokojny, wszystko go drażniło, ciężko było o kontakt z nim. Zadzwoniłam do przychodni, poprosiłam o kontakt z lekarką i opisałam co się dzieje. Usłyszałam, że takie rzeczy się nie zdarzają po tym antybiotyku, ale żeby go odstawić, co zresztą i tak miałam zamiar zrobić. Poczytałam więc na własną rękę w internecie o tym lekarstwie. Okazało się, że wśród powodowanych efektów ubocznych często występują: kandydoza skóry i błon śluzowych (!), a także zaburzenia układu nerwowego: zawroty i bóle głowy oraz nadpobudliwość. Jak można było taki antybiotyk przepisać autystycznemu dziecku z rozwijającą się kandydozą!! Brak nam słów... jedno wiemy na pewno, zmieniamy przychodnię bo w obecnej jeszcze żadnego kompetentnego lekarza nie spotkaliśmy

6 komentarzy:

  1. Niestety musicie zmienić lekarza i to najlepiej na homeopatę. Antybiotyki to zmora nie tylko ze względu na grzybicę. W dodatku osłonowe probiotyki mają laktozę. Podaj Jankowi Biogaja lub Dicoflor. Najlepiej w podwójnej dawce, bo to mu nie zaszkodzi. Uspokoi jelita i powinien się wyciszyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dobrą homepoatką jesteśmy właśnie umówieni na poniedziałek. Probiotyk podaję, ale o innej nazwie, ale jutro kupię to co polecasz bo o Biogaja już kiedyś słyszałam, że warto podawać.

      Usuń
    2. Biogaia jest bardzo droga. Jeśli połknie Ci Dicoflor wysypany z kapsułki to będzie ekonomiczniej, ale kup ten dla dorosłych, bo ma większą dawkę.

      Usuń
  2. Niewiem dlaczego ale czulam ze cos jest nie tak bo wczoraj nic nie pisalas.Coz moge napisac,moge tylko powiedziec ze trzeba wierzyc ze bedzie lepiej.Wiem ze latwo sie tak mowi ale tylko to na ten moment przychodzi mi do glowy.Zasmucil mnie twoj dzisiejszy post widze ze dzisiaj same smutne wiadomosci dostaje.Ale jestem dobrej mysli ze Jasiu przezwyciezy chorobe i Wy razem z nim.Trzymam kciuki,trzymajcie sie cieplo pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze jedno. Nie wiem czy ktoś Ci mówił, że nasze dzieci nie powinny pić Bebilonu. Mój był na Nutramigenie, a potem na Bebilonie Pepti i było bardzo źle. Dopiero po całkowitym odstawieniu mleka modyfikowanego zaczął wychodzić z autyzmu, ale czekaliśmy pół roku zanim wyszło to z organizmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My już właśnie odstawiliśmy całkowicie. Ale to dopiero od tygodnia. Pół roku?o rany...

      Usuń