Pomimo naszych ogromnych starań, żeby Janko był zdrowy, chuchania i dmuchania, mały znowu złapał przeziębienie. Z nosa mu się leje, główka pewnie go przy tym boli, bo jest tak zmarnowany, że aż żal patrzeć chwilami. W dodatku zauważyłam, że zaczyna pojawiać mu się ząb - piątka. Janulka nie ma na razie żadnej piątki, a czas już najwyższy. Może to przez tego zęba taka obniżona odporność. Od wczoraj nie był bąbel w przedszkolu. Szkoda, bo wiemy jak ważne jest, żeby nie przerywać terapii. Mamy nadzieję, że w poniedziałek będzie już ok i maluszek do przedszkola pójdzie.
Żeby nie kończyć tak negatywnie załączam kilka filmików. Pierwszy - przedwczoraj w przedszkolu, Jasio na hulajnodze :)
Jasio układa historyjki obrazkowe:
A na koniec - fenomenalna pamięć Jasia!!:
oho.. Najpierw wózek, teraz hulajnoga.. ale bąbelek śmiga:)
OdpowiedzUsuń