Poza tym poszliśmy do przodu z lekarzami. Za tydzień w poniedziałek wizyta u pani dietetyk, a 18. października u lekarza alergologa. Cały czas myślimy też o integracji sensorycznej, w tę sobotę jestem wstępnie umówiona na rozmowę z poleconą panią prowadzącą takie zajęcia. Zostanie przeprowadzony ze mną wywiad, wypełnię kwestionariusz i zobaczymy. Od połowy października ruszamy też z terapią logopedyczną. Opóźniony rozwój mowy to obecnie jedno z naszych największych zmartwień. Janko nie mówi, a raczej mówi na swój sposób wydając z siebie gardłowe odgłosy lub nazywa wszystko powtarzając tę samą sylabę. Mamy nadzieję, że terapia coś zmieni. Na razie jest tak:
Z najnowszych osiągnięć Jasia: dzisiaj w przedszkolu Janko jeździł na hulajnodze! Oczywiście z pomocą, ale podobno szybko załapał, że należy się odpychać nóżką w celu przemieszczenia do przodu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz