piątek, 2 listopada 2012

Autyzm Jasia

Dziwny jest ten autyzm. Przedziwny. Nasz autystyczny synek ma ogromne problemy z mową, komunikacja leży na całej linii, przez co jego "inność" jest widoczna już od pierwszego z nim kontaktu. Mimo tego nasze autystyczne dziecko w ciągu ostatnich kilku miesięcy opanowało szereg umiejętności, które zazwyczaj opanowują nieco starsze dzieci. Nasz Janek potrafi między innymi:

  • bezbłędnie rozpoznawać i identyfikować całą gamę kolorów, łącznie z ich odcieniami (jasnozielony, ciemnozielony, itp)
  • rozpoznawać wiele kształtów i wzorów: kółko, trójkąt, kwadrat, prostokąt, półkole, romb, owal, gwiazdka, serduszko, kropki, paski/ kreski, krzyżyki
  • identyfikować wszystkie literki alfabetu (razem z polskimi znakami). Po poleceniu "pokaż A" Janek bezbłędnie wskazuje literkę. Mania literkowa rozwinęła się jakieś dwa/ trzy miesiące temu, przez ten okres Jasio wszędzie widział literki (okazało się to bardzo pożyteczne przy ćwiczeniach logopedycznych). Teraz jest na etapie literowania sobie (oczywiście wymawiając tak jak potrafi) wszystkich słów, które widzi zapisane. Kilka dni temu zaskoczył nas pokazując, że niektóre słowa potrafi przeczytać. Bawiłam się z nim rysując na jego zabawkowej tablicy. W pewnym momencie napisałam na tablicy wyraz MAMA (nie literowałam, nic nie mówiłam). Janek spojrzał na napis, pokazał na niego i powiedział "mama". Zaskoczona wypróbowałam jeszcze kilka słów. I okazało się, że brzdąc potrafi też przeczytać słowa "tata", "baba", "dom" i "auto".
  • identyfikować cyferki od jeden do dwadzieścia oraz układać je w kolejności. Dzisiaj udowodnił nam też, że te cyferki nie są dla niego abstrakcją. Malując z nim mazakami wydałam w pewnym momencie polecenie "namaluj dwa kółka" - Janek namalował dwa kółka. Ok. "Namaluj trzy krzyżyki" - brzdąc rysuje trzy krzyżyki. Ja w szoku przepytuję dalej: "narysuj pięć kresek" - było pięć kresek, "narysuj cztery kropki" - były cztery kropki. Nie wiem do ilu tak potrafi bo po tym pokazie musiałam zbierać szczękę, która opadła mi z wrażenia do podłogi.
  • powtarzać na organkach lub cymbałkach zagrane mu melodie, nawet  dość długie. Ostatnio zdarza mu się grać różne melodie ze słuchu.
Poza tym nasze autystyczne, niemówiące jeszcze dziecko ma też bardzo duże rozumienie mowy biernej, rozróżnia liczbę pojedynczą i mnogą rzeczowników, zna znaczenie wielu czasowników, uwielbia zagadki typu które zwierzątko gdzie mieszka i co je, które warzywo/ owoc ma jaki kolor, jakie są atrybuty przedstawicieli różnych zawodów. Kiedy myślę o tym, że jeszcze siedem miesięcy temu nie rozumiał znaczenia prostych słów oraz poleceń typu "daj", "chodź", "połóż się" czy "usiądź", ani nie identyfikował nas ze słowami "mama" i "tata" czy siebie ze słowem "Jasio", sama jestem w szoku.

3 komentarze:

  1. Dziecko drogie - uważaj na tą swoją szczękę...A co
    do tych organek no..no.. - ja będąc w wieku Jasia
    grałem co najwyżej patyczkiem po szczebelkach łóżeczka. Pozdrawiam - dziadek Adam.

    OdpowiedzUsuń
  2. To są właśnie te wyspowe umiejętności. Kuba zaczął uczyć się literek jak miał 20 miesięcy. Zna cały alfabet, cyfry, kształty, kolory i bardzo chciałby już czytać, ale ma coś nie tak z lateralizacją i przez to nie może nauczyć się ciągów. Próbuje liczyć, ale nie może zrozumieć, że cyfry mają swoją kolejność, więc wychodzi mu "trzy, jeden, trzy". Teraz uczy się pisać literki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje, że naszych chłopaków łączy więcej niż myślałyśmy

      Usuń