środa, 1 maja 2013

Raun Kaufman

Jeszcze niedawno nie wiedziałam kto to jest. Teraz już wiem. A dzisiaj miałam okazję poznać go osobiście biorąc udział w zorganizowanych przez fundację Być Bliżej Siebie warsztatach. Do tej pory trudno mi uwierzyć, że kilka godzin temu rozmawiałam z nim twarzą w twarz, że mogłam opowiedzieć mu o Jasiu i wysłuchać jego wskazówek (jak to dobrze znać angielski!). Jest to doświadczenie nie do opisania, rozmawiać o autyzmie z osobą, która sama przez lata borykała się z tą chorobą. Jego świadectwo i jego opowieści dały mi wiele do myślenia, jestem pod wrażeniem jego osobowości, pełnej pasji i oddania temu co robi. Trudno mi napisać coś więcej, tyle rzeczy muszę sobie teraz ponownie poukładać w głowie...

Kilka słów o Jasiu: przeziębienie przeszło w zapalenie oskrzeli. Siedzimy więc z małym w domu (w sumie już drugi tydzień) i dostajemy wszyscy fioła, bo i Jasio i my potrzebujemy jakiejś odmiany. Staram się więc jak mogę urozmaicić małemu czas, wymyślam nowe zabawy, kupiłam kilka nowych zabawek. Jedna z nich okazała się strzałem w dziesiątkę, bo dzięki niej Jaś nauczył się zauważać szlaczki i teraz bardzo chętnie próbuje rysować po śladzie, łączyć kropeczki. Wystarczyła jedna zabawka, która zaintrygowała go na tyle, że dał się wciągnąć w świat szlaczków.




Jasio polubił też kolorowanki, których jeszcze jakiś czas temu nie rozumiał. Teraz je uwielbia i świetnie sobie z nimi radzi. Na zdjęciach jedyne w swoim rodzaju, całkowicie samodzielne prace Jasia (łącznie z wyborem koloru mazaka).






1 komentarz:

  1. Agata, to ten gość od Son Rise? A do kolorowania polecam kolorowanki po numerkach. Kubie bardzo się to podobało. Tylko jemu wszystko podoba się krótko :/

    OdpowiedzUsuń