niedziela, 2 czerwca 2013

Dialog dnia

Jaś z szelmowskim uśmiechem wdrapuje mi się na kolana. Pytam:
"Czego chcesz kolego?"
Na to Jaś:
"Buziaczka" :))))))))))))

Kolejny dialog odbył się pomiędzy mną i tatą Jasia. Janek w tym czasie siedział w fotelu i sprawiał wrażenie nieobecnego myślami. Po zjedzonym obiedzie stwierdziłam, że przydałaby mi się drzemka, na to tata Jasia, że chyba nie w tym życiu bo Jaś na pewno mi na to nie pozwoli. Odpowiedziałam, że racja, ale dodałam, że może gdybym puściła małemu bajki to udałoby mi się zdrzemnąć. Na to z fotela zerwał się Jaś i przybiegł do mnie wołając w kółko: "puścić bajki!!"...
Musieliśmy wykazać się ogromną konsekwencją i stalowymi nerwami tłumacząc zapłakanemu Jasiowi, że bajki będą dopiero po kąpieli, przed pójściem spać. Oczywiście chwilę później, chwytając się ostatniej deski ratunku, dziecko zarządziło ścielenie łóżek, mimo, że była dopiero czternasta.
Mimo wszystko, dzisiejszy dzień był naprawdę bardzo, bardzo udany :)

2 komentarze:

  1. Dialog cudny:)


    A macie plan aktywności w domu?
    U nas w takich sytuacjach trudnych pomaga plan lub szybkie rysowanie i wyjaśnienie sprawy.

    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mieliśmy, ale w pewnym momencie stwierdziłam, że za bardzo nas to ograniczało. Ale chyba rzeczywiście będę musiała do tego wrócić.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń