piątek, 20 grudnia 2013

Przedświąteczne przygotowania

Przedświąteczna krzątanina w naszym domu trwa już od jakiegoś czasu. Upiekliśmy już pierniczki:




Podczas pieczenia nastąpił piękny moment, kiedy to Jaś wsadził palec do masy, następnie do buzi i stwierdził "dobre" :)

Zrobiliśmy też (w pocie czoła i z zakatarzonym nosem) pocztówki świąteczne:


Ostatecznego wyglądu pocztówek zdradzać nie będziemy bo to niespodzianka ma być :)

A w przedszkolu Jasia odbyło się przedstawienie bożonarodzeniowe, w którym to Jaś grał rolę św. Józefa. Tak wyglądał Józef:


Jasiek na przedstawienie poszedł chory, a w dodatku od momentu, kiedy na widowni zobaczył tatę, na sali nic nie było słychać, oprócz Jaśkowego "tata". I tak do końca przedstawienia. Niewiele więc pożytku było z Józefa wpatrzonego w tatę i uśmiechniętego od ucha do ucha :)

Przy okazji przeglądania zdjęć znalazłam to nagranie:

 

Buziaki dla wszystkich czytelników :)


2 komentarze:

  1. Jasio-Józef jest po prostu piękny:)
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pragnę dodać, że Józef miał jeszcze brodę ;) i był genialny! Cóż komu po smutnym Józefie? A tak Jaśkowa radość i wielki uśmiech pasowały idealnie do jasełkowych okoliczności :)

    OdpowiedzUsuń